Wystawa na Rockowych Ogródkach
Sobota, 15. Lipca 2006 16:24


Relacja

12.07.2006 roku...
Około 10:00 przybyłem do Płocka po brzegi wypełnionego słońcem. W tym straszny upale przebijałem się przez remontowane ulice Starego Miasta do budynku Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki.



Znalazłem go w miejscu, w którym zbiegały się promenada opatrzona nazwiskiem autora "Potopu" z ulicą Tumską. Warsztaty muzyczne, które odbywały się tam w godzinach od 10:00 do 14:00, zgromadziły w salkach POKiS-u dość spory tłumek.
Jedno z pomieszczeń na parterze zajął znakomity gitarzysta - Krzysztof Misiak , który ćwiczył tam wraz z niespełna 15 osobową grupą młodych gitarzystów. Piętro niżej, jak na basistów przystało, pod czujnym uchem Tomka Grabowego , bassmani szarpali swoje czterostrunowce.
Chwilę posłuchałem, popatrzyłem, a po chwili zmiarkowałem, że musze poprosić o pomoc w rozstawianiu sprzętu kilku młodych gitarzystów, którzy zgodzili się chętnie by po chwili z otwartymi ustami rozkładać efekty gitarowe amerykańskiego Electro-Harmonix, a oraz brazylijskie wzmacniacze METEORO - 25 Watową lampę Classic Deluxe i 50 Watowego tranzystorowca - Space Guitar Cube.

Krzysiu Misiak wziął się po przerwie technicznej za gitarowe zabawki EHX-a, które na wzmacniaczach METEORO, doprawionych jego mistrzowskimi zagrywkami, brzmiały naprawdę niesamowicie "kosmicznie" i przestrzennie. Brazylijskie "wzmachole" zostały bardzo dobrze ocenione i skwitowane stwierdzeniem, że posiadają "mocny fundament przy kreowaniu dźwięku".
W tym samym czasie piętro niżej Tomek Grabowy ogrywał EHX-owskie efekty: Bass Micro Synthesizer oraz Bassballs, co zrobiło piorunujące wrażenie na uczestnikach warsztatów dzierżących basówki w dłoni. Zresztą po chwili, gdy ?mistrzowie? zakończyli prezentacje, każdy z uczestników warsztatów mógł bez problemu wypróbować wszystkie efekty i pobawić się przy szerokiej gamie ustawień, jakimi dysponują zabawki Electro-Harmonixa. Szybko przekonali się, że produkty EHX, które mieli okazję zobaczyć i usłyszeć, mają charakterystyczne i jedyne w swoim rodzaju brzmienia. Zresztą ten fakt zauważyli nie tylko "warsztatowcy", ale podkreślili go również sami prowadzący. Po pokazie, każdy z uczestników został zaopatrzony w minikatalog EHX.
Jakby wszystkim muzyki było mało, to dzień warsztatów zakończył się świetnym koncertem - a właściwie jam session - w klubie ROCK69, gdzie odbywają się koncerty zespołów uczestniczących w "Rockowych ogródkach". I tym razem w głównych rolach mogliśmy podziwiać mistrzów gitary elektrycznej i basowej ? Krzyśka Misiaka oraz Tomka Grabowego, do których dołączył świetny perkusista Grzegorz Grzyb oraz klawiszowiec i wyśmienity kompozytor Maciej Rzesiowski.


13.07.2006 roku...
Potwornie ciężki ranek. Aż łezka w oku się kręci na wspomnienie wczorajszego świetnego jam session. Noga wybija ciągle rytm zaserwowany w ostatnim numerze przez Grzesia Grzyba, palce same układają się w akordy i solówki, a głowa dziwnie pobolewa... ale ja przecież nie o tym!
Drugi dzień warsztatów odbywających się w umieszczonym przy starym rynku Domu Darmstadt, skupił 7 osobową grupę miłośników akustycznych brzmień. Prowadzący te warsztaty Adam Palma, gitarzysta radzący sobie na prawdę doskonale z techniką tzw. "fingerpickingu", zaprezentował wszystkim gitary Garrison oraz T.Burton. Ocenili je pochlebnie sami słuchający, którzy zwrócili uwagę na jakość wykonania "wioseł", ale też na ich piękne i mocne brzmienie. Zresztą sami mogli podczas dalszej części zajęć wziąść do ręki zarówno T.Burtony jak i Garrisony, aby pod ich koniec dojść do wniosku, że "ciężko rozstać się z tymi cudeńkami".
Tak oto dobiegła końca moja wizyta na warsztatach gitarowych Rockowe Ogródki w Płocku, które były zapewne nie tylko dla mnie, wspaniałym, muzycznym doświadczeniem. Do zobaczenia za rock!

Michał Wilczyński