| T.Burton Bobby |
| Czwartek, 19. Stycznia 2012 10:30 | |
|
W pierwszej kolejności uwagę doświadczonego muzyka zwróci rzadko obecnie stosowany profil gryfu typu „W”, dający pewne wsparcie lewej ręce i służący ewidentnie wzmocnieniu rezonansu. Zastosowanie, za radą Roberta, progów DUNLOP 6230, nieco grubszych od stosowanych zazwyczaj w gitarach akustycznych, poskutkowało uzyskaniem mocnego, mięsistego brzmienia. Szerokość gryfu przy siodełku to 45 mm, szerokość znakomicie ułatwiająca grę w pierwszych pozycjach. Nie próbując wyważać otwartych drzwi zastosowaliśmy typowy dla gitar akustycznych rozstaw strun na podstawku - 56 mm oraz zdecydowaliśmy się na naturalny kolor drewna i satynowy lakier kojarzące się ze skromnością i elegancją.
Bobby D11 C o korpusie Dreadnought, standardowym kształcie gitar akustycznych od czasu wprowadzenia go do masowej produkcji w latach 30-stych przez firmę Martin. To gitara o ładnym, wyrównanym brzmieniu, nie eksponującym nadmiernie żadnego zakresu pasma częstotliwości. Nie bez powodu taki właśnie kształt jest najbardziej popularny w świecie gitar akustycznych. Zakup takiej gitary to uniwersalne rozwiązanie dla gitarzystów grających w całym spektrum technik choć szczególnie zalecana w technikach akompaniamentu akordowego.
Bobby MJ 13 to gitara o pudle zbliżonym wymiarami do pudła gitary klasycznej. W świecie gitar akustycznych te kształty określane są przez różnych producentów nazwami „12”, „OO” lub „Grand Concert”. Zmniejszona w stosunku do typowej Dreadnought menzura 630 mm ułatwia chwytanie akordów o dużej rozpiętości między progami. Gitara poręczna, wygodna, stworzona wprost dla muzyków fingerstyle. Polecana także osobom o drobnej budowie ciała lub małych dłoniach.
Gitary dostępne również w wersji elektroakustycznej: D11 CE, GA C11 E, MJ 13 E.
|







Wybraliśmy dla gitar Bobby trzy kształty pudła: Dreadnought, Grand Audytorium i Mini Jerry, zbliżone wymiarami do pudła gitary klasycznej.
„Nosowe” brzmienie jest niezwykle cenione w warunkach scenicznych - nie ma obawy aby mikrofony czy system nagłośnieniowy dodały do brzmienia gitary niemiłego uchu, basowego dudnienia jak ma to często miejsce kiedy używa się w takich warunkach zwykłej, dużej gitary. Uwielbiana przez realizatorów - w studio do nagrania Bobby MJ 13 wystarczy jeden mikrofon umieszczony na wprost otworu rezonansowego